Załóżmy, że mamy referendum o odwołaniu jej i większość, czyli np 59% wszystkich wyborców zagłosowało za odwołaniem ale 41% nie poszło na wybory.
Efekt jest taki taki, że mimo tego, że większość wyborców chciałoby jej odwołania, to nic z tego, bo ktoś kiedyś wymyślił taki zapis, że w referendum o odwołanie frekwencja musi być wyższa niż 2/3 w wyborach, czyli w naszym przypadku 60%.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz