Fundacje w Polsce mają się bardzo dobrze, chyba aż za dobrze.
Ich majątek (czyli to co sobie zatrzymały z naszych dotacji) to około 1 MLD złotych, z czego 2/3 siedzi w bankach.
Z ich rocznych wpływów wydają ok 80%, 20% zostaje jako zyski.
Pytam się zatem, czy w Polsce nie ma komu pomagać?
OK - WOŚP kupuje sprzęty dla szpitali, ale po co trzyma 65 mln zl gotówki?
Żeby było jasne - to są pieniądze odkładane z roku na rok, nie pieniądze zaplanowane do wydania.
Czy za te pieniądze, albo przynajmniej ich większą część, nie można by było kupić sprzętu ratującemu ludziom życie?
Załączam tabelkę z danymi (2014 r.) ze sprawozdań finansowych 50 fundacji o największych dotacjach z darowizn 1% podatku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz